Wiemy, że swą neogotycką szatę, wraz z rozbudową, pałac otrzymał w roku 1843, lecz nie znamy nazwiska architekta, który ją projektował. Istnieją na ten temat różne przypuszczenia. Najczęściej wysuwane jest tu nazwisko Adama Idźkowskiego, który – jeśli tak można powiedzieć - specjalizował się w tym stylu. W latach 1839-1842, czyli mniej więcej w tym samym czasie, kiedy rozbudowywano pałac w Starej Wsi, dokonał on neogotyckiej przebudowy warszawskiej katedry Św. Jana. Lecz nie tylko jeden Idźkowski sporządzał projekty neogotyckich budowli; obok niego działał w tym czasie także Henryk Marconi, znany co prawda bardziej ze wspaniałych neorenesansowych realizacji (jak np. gmach Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w Warszawie przy ul. Mazowieckiej), ale nie zapominajmy, że jego pierwszą pracą na terenie Polski był neogotycki okazały pałac Paca w Dowspudzie. Także i później zaprojektował w tym stylu wiele budowli, jak na przykład wzniesione w pierwszej połowie lat czterdziestych XIX stulecia pałace w Hermakach Starych na Wołyniu i Chrcynnie koło Nasielska. Zwłaszcza ten ostatni przykład bliski jest architekturze pałacu w Starej Wsi, nie mówiąc już o pewnych detalach architektoniczno-dekoracyjnych tego pałacu, które spotkać można często w innych autorskich pracach Marconiego. Ponadto wspomnieć należy, że ów wyjątkowy kształt odwróconej litery miał także pałac w Dowspudzie.
Trudno jednak dziś rozstrzygnąć sprawę autorstwa architektury zewnętrznej pałacu w Starej Wsi. Miejmy nadzieję, że przyszłe poszukiwania badaczy wyjaśnią ostatecznie tę kwestię.
Natomiast jeżeli chodzi o wystrój wnętrz pałacu w Starej Wsi, utrzymany także w stylu neogotyckim, nie mamy tu najmniejszej wątpliwości, gdyż znane jest nazwisko ich projektanta. Był nim architekt Bolesław Paweł Podczaszyński, profesor warszawskiej Szkoły Sztuk Pięknych, autor wielu większych i mniejszych budowli, restauracji i przebudów. Jego projektu jest także między innymi neogotycki kościół, który stanął w latach 1866-181 właśnie w Starej Wsi.
Nowe wnętrza pałac Gokcynów otrzymał nieco później, już po swej rozbudowie i „gotyckiej" metamorfozie, bo w latach 1859-1862. Wówczas to urządzono hall na parterze, klatkę schodową, hall i szereg sal na piętrze pałacu. Projektując te wnętrza Podczaszyński wzorował się, jeśli chodzi o dekorację, motywy i rozwiązania, na architekturze angielskich rezydencji, które znane były z ówcześnie litografowanych albumów.