Wstęp
Stara Wieś - jest to miejscowość położona przy drodze łączącej dwa mazowieckie miasteczka: Węgrów i Łochów. To właśnie tu, w Starej Wsi, należy skręcić na położoną jeszcze bardziej na uboczu drogę, by dotrzeć do rozsławionego odkryciem oryginalnego obrazu El Greca, Kosowa Lackiego. Darujmy sobie jednak ciągle nie wyjaśnioną sprawę z dalszymi losami obrazu św. Franciszka, którego w Kosowie już nie ma, i pozostańmy w Starej Wsi, by obejrzeć stojący tam pałac.
Pochodzi on z XVII stulecia, ale patrząc nań dzisiaj trudno w to uwierzyć, gdyż mamy przed sobą pseudogotycki zamek, który mógł powstać tylko w XIX wieku. I tak rzeczywiście było - z tym, że ów neogotycki kostium nałożono na starszą, siedemnastowieczną budowlę. A zatem cofnijmy się do początków.
Pierwsza wzmianka o istnieniu tu magnackiej siedziby pochodzi z 1619 roku, czyli musiała ona powstać jeszcze nieco wcześniej. Czy był to już murowany pałac, czy też drewniany dwór, trudno dziś rozstrzygnąć. W dotychczasowej literaturze budowę pałacu datuje się bowiem dopiero na trzecią ćwierć XVII wieku. A zatem owa pierwsza siedziba była zapewne parterowa, ujęta w narożne alkierze. Wiemy jednak, że jej wnętrza wypełniały dzieła sztoki, wśród których znajdować się miało siedem obrazów przedstawiających sceny z życia Aleksandra Macedońskiego. A właścicielem jej był Krzysztof Radziwiłł, hetman polny Litewski. Stara Wieś miała dla niego dogodne położenie, jako że leżała niedaleko od Warszawy (wówczas zaledwie dwa dni drogi), a jednocześnie przy trakcie wiodącym na Litwę.
Za fundatora murowanego i być może już piętrowego pałacu, który stanąć miał obok starego dworu, zwykło się uważać następcę Krzysztofa - jego bratanka i męża jego wnuczki Marii Anny Radziwiłłówny - Bogusława Radziwiłła, koniuszego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Budowę tę prowadzono w latach 1655-1661 pod nadzorem Jana Pękalskiego, a zatrudniony tu był między innymi cieśla Samuel. Pałac ten dla piastującego urzędy państwowe i uczestniczącego w życiu dworskim Bogusława stanowił właściwie jego główną, reprezentacyjną rezydencję na terenie centralnej Polski. Kupiony w Warszawie przed kilku laty dawny zajazd Gizów na Podwalu mógł pełnić bowiem jedynie funkcje usługowe. W roku 1650 w Starej Wsi (w starej jeszcze siedzibie) Bogusław podejmował króla Jana Kazimierza z jego dworem. Ale biegu historii ta wizyta nie zmieniła. Podczas pierwszego „potopu szwedzkiego" Bogusław Radziwiłł zdradził swego króla i naród, przechodząc na stronę szwedzkich okupantów. W roku 1656 ufortyfikował swą rezydencję, otoczył ją wałem ziemnym i bastionami, które spełniły swoją rolę w bitwie opisanej przez Henryka Sienkiewicza w Potopie. Do dziś zresztą zachowane są ślady wielobocznego narysu wyznaczonego pozostałościami fosy, na zachodnim zaś obrzeżu parku dostrzec można resztki długiej kurtyny i bastionu.